zobacz!

Rozdzial 1 - Jestem Kobietą SUKCESU!

 

Wskazówki: Rozpoznaj w sobie kobietę, która ma to czego zapragnie. Jeśli marzy Ci się prawdziwy sukces, zaplanuj dokładnie z czego się składa. Musisz przyznać się przed samą sobą co generuje w tobie to pojęcie - "SUKCES".

Czego chcesz od świata? Powiedz, napisz, narysuj.

Dlaczego warto wizualizować i wyobrażać sobie to czego sie pragnie? To proste! Wszytko po to, aby przekazać to swojej podświadomości, która jest naszym wewnetrznym komputerem.
Wiecej o tym jak spelniać swoje marzenia i zaprogramować się na sukces, dowiesz się w dzisiejszym poscie - Rozdziale 1. Zapraszam do lektury!

 

 Wyobraź sobie sytuację w której najbliższe osoby gratulują ci osiągnięć. Oddaj się tej chwili słodkiego zwycięstwa. Przemawiaj do siebie. Twórz obraz swojego sukcesu i przenieś się w tamto miejsce. Być może pragniesz awansu zawodowego? Wyobraź sobie jak woła cię Twój przełożony. Podejdź do niego i wyciągnij rękę. Nie bój się. Tym serdecznym gestem, chce ci tylko pogratulować ciężkiej i rzetelnej pracy. Chce ci powiedzieć jak wiele znaczysz dla firmy i jak bardzo jest ci za wszystko wdzięczy.
I jak, przyjemnie?
A teraz jak najczęściej przywołuj ten obraz lub każdy inny, który jest twoim celem. Poczuj szczęście i z niezachwianą wiarą przyjmij tę wizję jako prawdziwą.
Pamiętaj: Masz prawo do sukcesu. Masz prawo marzyć, a marzenia się spełniają. Wypracuj w sobie zaufanie do pozytywnego myślenia. W niedługim czasie stanie się Twoim sposobem na życie.  
Taka pozytywna postawa zawsze prowadzić cię będzie do przodu. Zawsze osiągniesz to na czym najbardziej ci zależy. Pamiętaj, aby kilka razy dziennie wyobrażać sobie swój sukces. Dziękuj za jego spełnienie. Nie zastanawiaj się czy Ci się należy. Czy na pewno Cię spotka. Nie zadawaj sobie takich zmartwień. Musisz się zdecydować czego chcesz i wiernie się tego trzymać. 
Czy sama wiara w spełnienie marzeń i wizja sukcesu wystarczy? Nie do końca tak jest..
Wizja spełnionych marzeń jest ważna bo wyznacza nam cel do jakiego chcemy dążyć i daje nam przyjemne uczucie oraz szczęście. Aby jednak to co w naszej głowie, stało się rzeczywistoscia, należy przygotować plan działania i przewidzieć jak najwiecej szczegółów. Przygotowanie planu działania jest jak strategia. Dzięki niej możemy krok po kroku wyobrazić sobie jak do tego celu mamy sie przygotować, żeby go osiągnąć. Jakie narzedzia, przeszkody, ilosc czasu, pomoc innych, wsparcie finansowe, itd. sa niezbede, aby wszystko sie udało.

 
Możemy przewidzieć jakie znajdziemy zagrożenia czy przeciwności na naszej drodze do sukcesu. A tym samym przewidując wszelkie przeszkody, możemy się na nie przygotować i w momencie prawdziwej konfrontacji w przyszłości zacząć działać zgodnie z planem, a nie wpadać w panikę.  Sama wizja spełnienia marzeń i radości jest jak "wypicie szampana" przed czasem. Gdy ucieszymy się i będziemy świętować zwycięstwo przed czasem, może się niestety okazać, że wcale do niego nie dojdzie.  Pozytywna postawa jest bardzo ważna i wskazana. Wiara w siebie, że wszystko się uda daje moc. Nie zmienia to faktu, że pomimo takiego nastawienia powinnismy być rownież trochę pesymistyczni.
 
 
Pesymizm i strach rownież dają "kopa" do działania. A kiedy zaczniemy zdawać sobie sprawę, że osiągniecie każdego nawet najmniejszego sukcesu nie jest łatwe, a jego realizacja zależy od strategii jaką przygotujemy - to wtedy odnajdziemy równowagę między tym czego chcemy, a tym czego możemy się spodziewać od świata.
Czyli jednym zdaniem "nie bójmy się bać".
 
 
Strach jest czymś bardzo naturalnym i to dobrze, że go odczuwamy. Od najdawniejszych czasów, ratowalo ludzi poczucie zagrożenia w tym strach, który zmuszał do ucieczki i walki o życie. 

Co by bylo, gdybyśmy strachu nigdy nie odczuwali?
Niestety nie wszystko na naszej drodze będzie zawsze łatwe i kolorowe, ale to chyba wie każdy z nas. Najważniejsze to, aby nigdy, ale to przenigdy sie nie zniechęcać !  Aby osiągnąć jakikolwiek sukces należy iść w zaparte do przodu i nie zatrzymywać się nawet wtedy, gdy efekty są jeszcze nie widoczne. Nawet wtedy, gdy wszyscy do okoła w nas wątpią łącznie z nami samymi. Nie wolno sie poddawać.  Tworzenie sukcesu to proces i jak każdy potrzebuje planu, czasu i kontynuacji.

   

A teraz powtarzaj, czyli Mantra SUKCESU:

Jestem kobietą sukcesu, piękną, dobrą, radosną i inteligentną. Moja wiedza, pracowitość i talent zaprowadzą mnie zawsze tam gdzie wyznaczę sobie cel. Nieustannie brnę do przodu. Bardzo szybko rozwijam się intelektualnie. Posiadam ogromną wiedzę i wszelkie informacje do rozwiązywania problemów. Jestem w stanie podjąć się każdego działania. Moja mądra podświadomość zawsze pokieruje mnie do celu. Znam odpowiedz na każde pytania bo moja mądrość jest nieograniczona.  Dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych. Dzięki mocy mojej nieomylnej podświadomości, która wie co dla mnie jest najlepsze, mogę spełnić wszystkie swoje marzenia zawodowe bo jestem najlepsza i niezastąpiona. Pieniądze napływają do mnie z każdej strony. Zawsze na wszystko mnie stać. Jestem zamożna i żyję w luksusie. Zasługuję na wszystko co najlepsze i najcenniejsze. Ludzie mnie szanują, a ja czynię to z wzajemnością. Ludzie mnie kochają i podziwiają. Jestem dla nich życzliwa i dobra. Szanuję wszystkie istoty żywe. Wszystko co robię jest dobre i najlepsze. Realizuję swoje cele i dążę do doskonałości. Widzę siebie jako niezależną kobietę sukcesu, piękną, odpowiedzialną, szczęśliwą i dobrą. Czuję ludzie mnie podziwiają i gratulują odniesionego sukcesu. Już dziś z całego serca za wszystko dziękuję.

 

 

Jesli podobal ci sie artykul podziel sie nim z innymi i subskrybuj. Podziel sie komentarzem.

Komentarze

  1. Wszystko fajnie, ale co zrobić jeśli się wyjechało z mężem za granicę z powodu jego awansu, do kraju gdzie nie mówi się po angielsku... Ja chcę pracować, ale zanim to będzie możliwe muszę się nauczyć języka, co może zabrać rok albo i dłużej. Mam zawód międzynarodowy, byłam też wiele lat managerem w Polsce. Ale co raz trudniej przychodzi mi wizualizacja sukcesu. Bo nie wiem czy nie zmienić zawodu, ale nie wiem na jaki... I tak sobie od pół roku czyli od przeprowadzki tkwię w zawieszeniu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Droga Evo,
    Wiem co czujesz! Mieszkam od 5 lat w Tajlandii i miałam ciężka drogę do pokonania, aby odnaleźć się w Azjatyckim świecie. To ciężkie. Również nie znałam języka ( na początku). Co mogę Ci doradzić. Jeśli Twój mąż pracuje i nie musisz się aktualnie martwić o finanse, zajmij się koniecznie swoim rozwojem. Ja zapisałam się na tajski. Nauka nowego języka jest niesamowity
    Wysiłkiem umysłowym zwiększającym poziom IQ. Może masz inne pasje, które zawiesiłam i warto do nich wrócić.
    Wszystko na spokojnie, a ułoży się samo. Trzymam za Ciebie kciuki. Damy radę. Obiecuje!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

co sadzisz? Podziel sie swoim zdaniem:

Popularne posty